+48.791653570

2025-12-02

Zabiegi estetyczne w Polsce - kto, tak naprawdę ma prawo wykonywać zabiegi?


Zabiegi estetyczne w Polsce - kto, tak naprawdę ma prawo wykonywać zabiegi?

Botoks od kosmetologa, osocze bogatopłytkowe w gabinecie beauty, nici liftingujące bez lekarza w zasięgu wzroku — to wciąż codzienna rzeczywistość polskiego rynku estetycznego. Ale czy legalna? I czy wkrótce się to zmieni? Sprawdzamy, jak wygląda stan prawny w połowie 2025 roku i co branżę beauty czeka w najbliższej przyszłości.

Pytanie, które branża zadaje od lat

Spór o to, kto może legalnie wykonywać zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, nie jest nowy. Toczy się od dobrych kilkunastu lat — przy każdej głośnej sprawie o powikłania, przy każdym projekcie ustawy, który trafiał do szuflady. Przez długi czas medycyna estetyczna funkcjonowała w próżni prawnej: bez definicji, bez rejestru zabiegów zastrzeżonych, bez jasno określonych kwalifikacji. Branża rosła w imponującym tempie, a przepisy stały w miejscu.

To zaczęło się zmieniać — choć wolniej, niż wielu by chciało.

Przełom z 2023 roku: medycyna estetyczna dostaje definicję

8 lipca 2023 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów. Dla laika — suchy dokument. Dla branży estetycznej — jeden z ważniejszych aktów prawnych ostatnich lat.

Dlaczego? Bo po raz pierwszy w polskim porządku prawnym pojawiła się oficjalna definicja "medycyny estetyczno-naprawczej". Do tej pory pojęcie "medycyny estetycznej" było w istocie terminem marketingowym — brzmiało medycznie, ale nie miało żadnego formalnego umocowania. Można je było stosować dowolnie, bez konsekwencji prawnych.

Nowe rozporządzenie to zmienia. Wyraźnie wskazuje, że określone zabiegi estetyczne — w szczególności te inwazyjne, takie jak:

— należą do katalogu umiejętności lekarskich. Ministerstwo Zdrowia daje tym samym jasny sygnał: zabiegi, które ingerują w ciągłość tkanek i wiążą się z ryzykiem zdrowotnym dla pacjenta, powinny być wykonywane wyłącznie przez osoby z kwalifikacjami medycznymi.

A co z kosmetologiem?

Tu zaczyna się najtrudniejsza część dyskusji.

Kosmetolog to zawód wymagający wiedzy i umiejętności — nikt temu nie zaprzecza. Problem polega na tym, że zawód kosmetologa nie jest w Polsce zawodem regulowanym. Oznacza to, że nie istnieje ustawowy katalog kompetencji, które kosmetolog posiada, ani tych, których mu brakuje. Nie ma organu samorządowego, który odpowiadałby za standardy wykonywania zawodu, jak to ma miejsce w przypadku lekarzy czy pielęgniarek.

W praktyce oznacza to, że choć kosmetolog może posiadać rozległą wiedzę z zakresu estetyki skóry i przeprowadzać wiele skutecznych, bezpiecznych zabiegów — nie ma prawnych kompetencji do wykonywania procedur medycznych. Nawet jeśli przez lata praktyka branżowa wyglądała inaczej, a część gabinetów kosmetologicznych nadal oferuje zabiegi z podaniem substancji w głąb tkanek.

Rozporządzenie z 2023 roku nie jest kompleksową ustawą i nie wymienia expressis verbis, co kosmetologowi wolno, a czego nie. Ale kierunek interpretacyjny jest wyraźny.

Lex Szarlatan: ustawa, która wzbudza emocje

Równolegle do prac nad regulacją kompetencji w medycynie estetycznej, na poziomie rządowym toczy się dyskusja nad projektem potocznie nazywanym "Lex Szarlatan". To ustawa, której celem jest ograniczenie wykonywania usług o charakterze medycznym przez osoby bez uprawnień.

Projekt zakłada między innymi:

Projekt pozostaje na etapie konsultacji i do lipca 2025 roku nie został uchwalony. Wzbudza jednak silne emocje po obu stronach: środowisko lekarskie widzi w nim niezbędne narzędzie ochrony pacjentów, kosmetolodzy obawiają się, że źle skrojone przepisy ograniczą ich działalność w obszarach, które dotychczas wykonywali bezpiecznie i legalnie.

Gdzie jesteśmy dziś?

Branża estetyczna w Polsce w połowie 2025 roku przypomina budowę, na której położono fundamenty, ale ściany jeszcze nie stanęły. Mamy pierwszą, historyczną definicję medycyny estetycznej. Mamy sygnał od ustawodawcy, że zabiegi inwazyjne należą do sfery medycznej. Ale nadal brakuje kompleksowej ustawy, która:

Do czasu uchwalenia takiej ustawy interpretacja prawa pozostaje zadaniem dla prawników i sądów — a nie miejscem, w którym powinny funkcjonować tysiące gabinetów i ich klientów.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli planujesz zabieg estetyczny — zapytaj wprost, kto go będzie wykonywał i jakie ma kwalifikacje. To nie tylko kwestia prawa. To kwestia Twojego bezpieczeństwa.

«powrót